Bajki |Kredyt mieszkaniowy |Forum Muzyczne

Nowości

gabinet psycholog warszawa |dopłaty paliwowe |drukarki fiskalne

Chłop z chwalebną gotowością


„Chłop z chwalebną gotowością podjął się przeprowadzić nas do Dublan. Śliskie drogi, rozmiękłe po niedawnej ulewie, były wysoce uciążliwe. Kolumna topniała nieustannie, mimo wszelkich wysiłków, mających na celu utrzymanie dyscypliny marszu. Już na kolonii Grzybowice odniosłem wrażenie, że oddział nasz wyraźnie zmalał. Przy każdym zatrzymaniu kolumny, czy to na krótki, parominutowy postój, czy w celu sprawdzenia mapy, ludzie walili się po prostu na ziemię i zasypiali momentalnie. Śpiących trudno było w ciemnościach odnaleźć, zwłaszcza tych, co szukając nieco lepszych warunków odpoczynku, wymykali się trochę na boki. Żołnierze, którzy nie wytrzymywali tempa marszu i pozostawali z tyłu, prawdopodobnie w ogóle mylili drogę i już nie mogli dołączyć do kolumny.
W Grzybowicach Małych natknęliśmy się na patrol nieprzyjacielski. Niemcy szybko znikli w ciemnościach, nie oddawszy ani jednego strzału.
W Grzybowicach Wielkich pomimo spóźnionej pory musiałem zarządzić kilkunastominutowy odpoczynek, gdyż żołnierze ledwie się już wlekli ze znużenia. Szukając studni, by ugasić pragnienie, odeszliśmy z generałem Łukoskim i paroma oficerami sztabu kilkadziesiąt kroków w bok od kolumny. Gdy wstaliśmy, by ruszyć w dalszą drogę, stwierdziłem ze zdumieniem, że kolumny nie ma już tam, gdzie ją pozostawiliśmy przed dziesięcioma minutami. Ktoś samowolnie zarządził dalszy marsz, nie oglądając się na nas.“(1)

| Trasę Meknes - Fez - Casablanka >>>>

wakacje w Tunezji |Agregaty ptrądotwórcze |hotele